Deputowany wyjaśnił, dlaczego Telegram FSB nie zostanie zakazany w Ukrainie
Przewodniczący komisji parlamentarnej przyznał, że zakazanie Telegrama byłoby niezwykle niepopularne.
Jurchyszyn wezwał Ukraińców do ostrożnego traktowania danych osobowych w Telegramie, ale poinformował, że w najbliższym czasie nie planuje się całkowitego zakazu komunikatora na Ukrainie.
Opowiedział o tym w obszernym wywiadzie dla wydania „Dumka” deputowany ludowy Ukrainy, przewodniczący Komitetu Rady Najwyższej Ukrainy ds. wolności słowa Jarosław Jurchyszyn.
Według jego słów państwo ukraińskie już ograniczyło wykorzystywanie Telegrama przez urzędników państwowych do celów służbowych. Wyjątek stanowi rozpowszechnianie informacji publicznych oraz komunikacja.
Jurchyszyn zaznaczył, że jego zdaniem Telegram jest faktycznie produktem moskiewskim, dlatego ze względu na status Moskowii jako państwa terrorystycznego korzystanie z tej sieci mogłoby zostać całkowicie zakazane.
Jednocześnie, według słów deputowanego, za pośrednictwem Telegrama Ukraińcy otrzymują znaczną ilość ważnych informacji – w szczególności komunikaty organów państwowych oraz dane dotyczące ataków powietrznych. Część komunikacji jest już dublowana w innych komunikatorach, w szczególności w WhatsAppie, jednak ludzie przyzwyczaili się do korzystania z Telegrama.
„Ograniczenie będzie niezwykle niepopularne i władza po prostu się na nie nie zdecyduje” – oświadczył Jurchyszyn.
Wezwał również Ukraińców do ostrożnego korzystania nie tylko z Telegrama, lecz także z innych sieci społecznościowych, a także do nieprzekazywania tam zbędnych danych osobowych.
Według słów Jurchyszyna Telegram nie zapewnia szyfrowania danych osobowych w taki sposób, aby użytkownik mógł w pełni kontrolować ich wykorzystywanie, dlatego dane przekazane komunikatorowi potencjalnie mogą zostać wykorzystane przeciwko człowiekowi.
Add new comment