Cena oleju napędowego w Mołdawii może wzrosnąć do 40 lejów za litr
Szef Krajowego Centrum Zarządzania Kryzysowego Sergiu Diaconu oświadczył, że zapasy paliwa znajdujące się w kraju nie wystarczą na przetrwanie sezonu zimowego. Jego zdaniem wprowadzenie stanu nadzwyczajnego pozwoli rządowi szybko interweniować w sytuacji i stosować uproszczone procedury zakupowe, aby utrzymać ceny paliwa i nie dopuścić do przekroczenia psychologicznej granicy 40 lejów za litr.
Wprowadzony wcześniej, w marcu, stan nadzwyczajny pomógł ustabilizować rynek paliw: jeśli w szczytowym okresie niedoboru paliwa nie miało 109 stacji, a zapasy zmniejszyły się wówczas do trzech dni, to obecnie problemy mają charakter głównie techniczny i dotyczą zaledwie 6 stacji, a rezerwy udało się odbudować do stabilnego poziomu 10 dni.
„Udało nam się ustabilizować zapasy na poziomie dziesięciodniowej rezerwy. Udało się zmniejszyć niedobór: obecnie tylko na sześciu stacjach nie ma oleju napędowego lub benzyny i w większości przypadków jest to związane z problemami technicznymi. Udało nam się zapewnić korytarze tranzytowe, ponieważ benzyny i oleju napędowego wystarczy na okres zbioru pszenicy, innych zbóż oraz produktów rolnych” — oświadczył Diaconu.
Kryzys na rynku pogłębia się na tle globalnego niedoboru oleju napędowego spowodowanego wojną w Ukrainie i konfliktami na Bliskim Wschodzie, w wyniku czego rurociąg do przesyłu paliwa nie działa już od ponad miesiąca, a niedobór występuje nawet w krajach Europy, na przykład we Francji, gdzie ponad 10% stacji pozostało bez oleju napędowego. W obliczu tych wyzwań, według stanu na 22 września 2026 roku, ceny na mołdawskich stacjach benzynowych osiągnęły poziom 36,52 leja za litr oleju napędowego i 33,99 leja za litr benzyny. Ponadto w ramach energetycznego stanu nadzwyczajnego władze zamierzają ograniczyć eksport energii i uprościć import, aby zagwarantować nieprzerwane dostawy dla obywateli, przedsiębiorstw i infrastruktury krytycznej.
Add new comment